Kobiety-kierowcy autobusów w Mobilis

KOBIETA PROWADZĄCA AUTOBUS? CHOĆ TO WCIĄŻ NIECZĘSTY WIDOK, TO JEDNAK JUŻ NIE DZIWI, I CORAZ WIĘCEJ PAŃ DECYDUJE SIĘ WYBRAĆ TAKI RODZAJ PRACY. 

Świetnie sobie radzą, są pewne siebie, zdecydowane oraz odporne na stres. Wiedzą, że prowadząc autobus są odpowiedzialne za pasażerów, a także pośrednio za innych uczestników ruchu drogowego. Statystyki oraz opinie pasażerów potwierdzają, że kobiety jako kierowcy autobusów wzbudzą większe zaufanie, a jazda z nimi wydaje się bezpieczniejsza. Praca kierowcy komunikacji miejskiej jest bardzo ciężka i wymagająca odporności psychicznej oraz fizycznej. Zarówno kobiety jak i mężczyźni muszą przejść te same testy, zdobyć dokładnie takie same uprawnienia. Ich przygotowanie jest weryfikowane na egzaminach i poświadczone odpowiednimi dokumentami.

Kierowca autobusu – kiedyś ten zawód był uważany za typowo męski. Dziś w spółce Mobilis na tym stanowisku pracuje ponad 40 kobiet. Przełamujemy tym stereotyp. Cieszymy się, że firma Mobilis jest w gronie spółek transportowych, które zatrudniają kobiety w roli kierowców autobusów miejskich. Przedstawiamy wspaniałe Panie pracujące w oddziałach Mobilis w Warszawie, w Krakowie oraz we Wrocławiu. Skąd pomysł, by zasiąść za kierownicą autobusu? Za co lubią swoją pracę? Jakie są największe wyzwania w codziennej pracy? Dlaczego zdecydowały o wyborze firmy Mobilis? Poznajcie bliżej nasze bohaterki.

WARSZAWA

ZAWSZE CHCIAŁAM PROWADZIĆ DUŻE POJAZDY

Co zdecydowało o wyborze takiego zawodu? Chęć prowadzenia dużych pojazdów. Pewnego dnia dzięki małżonkowi miałam możliwość poprowadzenia autobusu i od razu załapałam bakcyla. W firmie Mobilis zrobiłam prawo jazdy kat. D. Miałam pracować dwa lata, ale zostałam ze względu na atmosferę i bliską odległość firmy od domu. Właśnie mija czternaście lat w Mobilis, a ja nadal lubię swoją pracę – za możliwość dostosowania do swoich potrzeb, za przerwy, gdzie mogę poczytać książki, za kontakt z ludźmi. Po Warszawie jeżdżę MAN Lion’s City Hybryd na liniach 194 i 220. Nie żałuję czasu spędzonego za kierownicą autobusu, bo z tej perspektywy też można wiele zobaczyć. W pracy nie zawsze jest łatwo. Poranne wstawanie, późne zjazdy do zajezdni, zakorkowane w godzinach szczytu ulice stolicy, nieuprzejmość i brak kultury jazdy innych kierowców. Dlatego umiejętność radzenia sobie w stresowych sytuacjach jest kluczowa w tym zawodzie.

Pani Teresa – kierowca autobusu w Mobilis Warszawa​

W TYM ZAWODZIE KAŻDA SEKUNDA JEST NIEPRZEWIDYWALNA

Jako kierowca autobusu pracuję w Mobilis od ponad dwóch lat i jeżdżę na wszystkich liniach, wszystkimi autobusami, ale najczęściej hybrydowym MAN-em. Przeprowadziłam się do Warszawy z innego miasta. Wybrałam Mobilis, bo po pierwsze firma jest znana, a po drugie bardzo odpowiada mi lokalizacja zajezdni w Ursusie. Mam blisko do pracy. Nie wyobrażam sobie pracy monotonnej. Lubię gdy coś się dzieje, a w tym zawodzie okazuje się, że każda sekunda jest nieprzewidywalna. Potrzebuję też kontaktu z ludźmi. Największym wyzwaniem na początku mojej pracy było znalezienie się w mieście tak dużym wozem. Jazda samochodem to zupełnie inna sprawa. Brak znajomości stolicy również powodował stres, ale chęć pracy w tym zawodzie spowodowała, że szybko nauczyłam się nazw dzielnic, ulic czy mostów. Teraz uważam, że największym wyzwaniem są inni kierowcy oraz pasażerowie. Plusy i minusy mojej pracy? Zdecydowanie dużym plusem jest elastyczny grafik, bo panowie planiści starają się ułożyć grafik tak jak się ich poprosi. Minusem jest to o której zaczynam lub kończę pracę – zamiast przełożyć się na drugi bok, ja musze już wstać. Jednak zachęcam wszystkie panie do pracy w tym zawodzie. Warto się odważyć i połączyć pracę z tym co sprawa nam przyjemność.

Pani Monika – kierowca autobusu w Mobilis Warszawa​

ROBIĘ COŚ CO KOCHAM - PROWADZĘ AUTOBUS

Zostać kierowcą autobusu – to było moje marzenie od dziecka. I spełniło się. Dziś pracuję w Mobilis i po ulicach Warszawy jeżdżę za kierownicą hybrydowego MAN-a, na różnych liniach. W pracy panuje miła, sympatyczna atmosfera. Mam elastyczny grafik oraz blisko z domu na zajezdnię w Ursusie. Mimo tego, wyzwaniem jest poranne wstawanie, czasami nawet o drugiej w nocy. Praca kierowcy często zaczyna się bardzo wcześnie rano. Na co dzień mam do czynienia z wieloma pasażerami, którzy mają różne oczekiwania, dobry lub zły humor, czasami pretensje. Jednak te przyjemne reakcje pasażerów – uśmiech, miłe słowo wynagradzają wszystko. Zdecydowałam się na trudny zawód, ale robię coś co kocham – prowadzę autobus. A przy okazji mam w tych trudnych czasach pewną pracę, która daje poczucie stabilizacji i satysfakcji.

Pani Roksana – kierowca autobusu w Mobilis Warszawa

LUBIĘ SWOJĄ PRACĘ I CIESZĘ SIĘ, ŻE TAKI ZAWÓD WYBRAŁAM

Od zawsze jeździłam na czym się dało i czym się dało. Za pierwszą w życiu wypłatę zrobiłam prawo jazdy kat. B, ale czułam niedosyt. Zawsze ciągnęło mnie do większych gabarytów, bo to zupełnie inny komfort jazdy. W Mobilis pracuję od czterech lat, jeżdżę Mercedesem Conecto G na wielu liniach. Moja praca jest ciekawa, nie ma dwóch identycznych przejazdów, każdy jest swego rodzaju wyzwaniem. Lubię obserwować swoje miasto zza szyby autobusu, widzieć co się dzieje, co się zmienia. Budujące są też pochwały od pasażerów i ich miłe słowa. Wybrałam Mobilis i to była dobra decyzja. Atmosfera pracy jest taka, że aż chce się rano wstawać. Firma jest dobrze zorganizowana, oferuje wiele benefitów, zatrudnienie jest stabilne. Kontakt ze współpracownikami oraz elastyczne grafiki to kolejne plusy. Bez problemu łączę pracę z wychowaniem syna i prowadzeniem domu. Mamy bardzo życzliwych planistów i nigdy nie było problemu z dopasowaniem grafiku do potrzeb wynikających z opieki nad dzieckiem. Syn jest dumny z mamy kierowcy. Tylko czasami się śmieje, że chodzę spać wcześniej niż on. Co do wyzwań w codziennej pracy – na pierwszym miejscu jest zawsze bezpieczeństwo, czasami trzeba myśleć nie tylko za siebie, ale i za innych uczestników ruchu. Jest też wiele nieprzewidzianych sytuacji, na które trzeba szybko reagować, tak więc stres też czasami się pojawia. W swojej pracy widzę jednak więcej pozytywów niż minusów.

Pani Magdalena – kierowca autobusu w Mobilis Warszawa

KRAKÓW

PRACA JEST BARDZO CIEKAWA, PEŁNA WYZWAŃ

Od lat chciałam zdobyć uprawnienia i jeździć autobusami miejskimi. Było dla mnie wielką radością móc spełnić to marzenie. Od znajomych kierowców słyszałam dużo pozytywnych opinii o Mobilis. I zdecydowałam się – chciałam pracować w miłej i spokojnej atmosferze. W krakowskim oddziale Mobilis pracuję od czterech lat. Lubię swoją pracę, ponieważ nie jest nudna, cały czas coś się dzieje, zmienia. Mam przypisany swój autobus – Mercedes Conecto – o który dbamy wraz ze zmiennikiem, co również uprzyjemnia pracę. Jazda zadbanym pojazdem sprawia radość i satysfakcję. Do tego sama praca jest moją pasją, więc mogę się cieszyć tym, że zawodowo robię to co lubię. Bez problemu godzę pracę z życiem osobistym. Pracuję tylko na zmiany popołudniowe i przed pracą mam czas na załatwienie swoich spraw oraz na moje hobby jakim jest czytanie książek, układanie puzzli oraz robienie zdjęć. Wyzwania w pracy? Oczywiście, że są. Poza korkami i utrudnianiami w ruchu, największym wyzwaniem jest praca z ludźmi. Minusem jest na pewno stres, który powodują inni użytkownicy dróg, jak i również czasami pasażerowie. Pomimo dużej odpowiedzialności za pasażerów, osoby postronne oraz autobusy, jest to praca bardzo ciekawa, pełna wyzwań, w której można się wiele nauczyć.

Pani Maria – kierowca autobusu w Mobilis Kraków

KAŻDY KURS ORAZ KAŻDY DZIEŃ JEST INNY

Jako nastolatka wsiadając do autobusu lub tramwaju zapisywałam numer boczny pojazdu, linię oraz markę, w założonym przez siebie zeszycie, oklejonym biletami. O wyborze zawodu zdecydowała po prostu pasja. Mobilis wybrałam, ponieważ mój mąż pracował w tej firmie. Jako początkujący kierowca chciałam, żeby było mi raźniej. W tym roku minie sześć lat mojej pracy jako kierowca autobusu w krakowskim oddziale firmy. Jeżdżę na różnych liniach, zarówno AMZ jak i Mercedesem Conecto. Pracę lubię za to, że każdy kurs oraz każdy dzień jest inny. Raczej jestem indywidualistką, dlatego plus z wykonywanej pracy jest taki, iż sama sobie organizuję czas spędzony w autobusie. A wyzwania? Dla mnie, wyzwaniem w codziennej pracy są inni uczestnicy ruchu drogowego i nie raz wyjechanie z zatoki przystankowej. Ale także odpowiedzialność za drugiego człowieka, trzeba bardzo uważać. Mimo pracy, którą kocham, rodzinę stawiam na pierwszym miejscu, zwłaszcza moich synów, dlatego od początku starałam się mieć dobrą organizację. W tej organizacji m.in. pomogła mi firma Mobilis, żebym mogła być na dzień dzisiejszy przede wszystkim „Matką” i móc wychowywać synów.

Pani Kamila – kierowca autobusu w Mobilis Kraków

KOBIETA - KIEROWCA ZAWODOWY WZBUDZA WŚRÓD LUDZI PODZIW

Od dziecka marzyłam, aby móc prowadzić autobusy. W momencie, kiedy była możliwość zrobienia prawa jazdy nie wahałam się ani chwili i skorzystałam z tej okazji. Wybrałam Mobilis, przede wszystkim dlatego, że firma umożliwiła mi uzyskanie uprawnień do kierowania autobusem. Pracuję już pięć lat, jeżdżąc Mercedesem Conecto po krakowskich ulicach. W Mobilis panuje miła atmosfera. Moja praca to moja pasja, daje mi dużo satysfakcji, radości i mogę się spełniać jako kierowca. Ponadto kobieta – kierowca zawodowy wzbudza wśród ludzi podziw. Plusem wykonywanej pracy jest to, że poznałam w niej swojego męża. Jest też druga strona medalu. Zawód kierowcy wiąże się z pewnymi wyrzeczeniami – nie ma stałych godzin pracy. Choć ja akurat pracuję tylko na zmianę B. Czasami trudno jest pogodzić pracę z życiem rodzinnym, zwłaszcza, gdy mąż – również kierowca, ma inny grafik pracy niż ja. Do tego opieka nad dzieckiem. Można powiedzieć, że życie osobiste dostosowane jest do grafiku z pracy. Jednak mimo trudów, zmęczenia, stresu nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną.

Pani Dorota – kierowca autobusu w Mobilis Kraków

JESTEM DUMNA, ŻE MOGĘ WYKONYWAĆ TEN ZAWÓD

W moim przypadku, o wyborze zawodu zdecydowało zamiłowanie, ale też chęć sprawdzenia się jako kierowca zawodowy. Tylko w komunikacji miejskiej jest możliwość prowadzenia autobusów przegubowych. A firma Mobilis umożliwiła mi taką pracę, która daje mi ogromną satysfakcję, mimo, że jest naprawdę ciężka i wymagająca. W Mobilis jeżdżę na wszystkich liniach obsługiwanych przez krakowski oddział. Największym wyzwaniem są oczywiście sytuacje na drodze, kiedy trzeba podjąć szybką, ale i słuszną decyzję. Od mojej właściwej reakcji zależy bezpieczeństwo pasażerów, dlatego trzeba być czujnym i uważnym. Korki – w dużym mieście, jakim jest Kraków, to też duże wyzwanie. Na opóźnienia spowodowane korkami nie mam wpływu, a pasażerowie mają czasami pretensje do kierowcy, bo jesteśmy na pierwszej linii ognia. Jednak kierowanie autobusem to moja pasja. Będąc w ciągłym ruchu mam równocześnie kontakt z ludźmi. Jestem dumna z tego, że mogę wykonywać zawód, który daje mi dużo radości i spełnienia.

Pani Agata – kierowca autobusu w Mobilis Kraków

WROCŁAW

LUBIĘ TO UCZUCIE, GDY WSIADAM ZA KÓŁKO

Dlaczego zostałam kierowcą autobusu? Powiem wprost – kobiecie łatwiej było znaleźć pracę jako kierowca autobusu niż ciężarówki. Jazda takimi kolosami robi wrażenie, więc cieszę się, że mam taką możliwość w tej firmie. Mobilis to też gwarancja stabilnej pracy i zarobków, zwłaszcza teraz w czasie pandemii. We Wrocławiu, jeżdżę na wszystkich liniach obsługiwanych przez tego przewoźnika i to zarówno autobusami solo jak i przegubowymi. Lubię to uczucie, gdy wsiadam za kółko i po prostu jadę, spokojnie wykonując swoje codzienne obowiązki. Lubię tę pracę, choć jest wymagająca. Największym wyzwaniem jest obciążenie psychiczne i praca pod presją czasu. Trzeba być skupionym na tym co się robi, bo odpowiadam nie tylko za siebie, ale przede wszystkim za bezpieczeństwo pasażerów.

Pani Alicja – kierowca autobusu w Mobilis Wrocław​

MÓJ ZAWÓD TO MOJA PASJA

Uwielbiam to czym zajmuję się zawodowo – to moja pasja. O wyborze właśnie tego zawodu w dużej mierze zdecydowało zamiłowanie do jazdy. W dzisiejszych czasach poczucie stabilizacji jest bardzo ważne – daje mi to właśnie praca w Mobilis. Na co dzień, jeżdżę zarówno Isuzu jak i 18-metrowym Mercedesem Conecto. 107, 110 i 114 – m.in. na tych liniach mogą mnie spotkać pasażerowie podróżujący komunikacją miejską we Wrocławiu. Spełniam się zawodowo, a to dla mnie wiele znaczy. Jak w każdej pracy są blaski i cienie. Moja praca jest odpowiedzialna, presja czasu to też duże wyzwanie. Mam obowiązek stosować się do rozkładu i nie mogę odjechać z przystanku zbyt wcześnie. Bywa ciężko, aby pogodzić pracę z życiem rodzinnym. Jednak najważniejsza jest satysfakcja z tego, co robię  i uczucie zadowolenia.

Pani Barbara – kierowca autobusu w Mobilis Wrocław​

JAK SIĘ OKAZUJE MAM TO WE KRWI

Mój dziadek był kierowcą autobusu, a tato prowadził ciężarówki, tak więc prowadzenie gabarytu odziedziczyłam po nich. Jak się okazuje mam to we krwi. W Mobilis pracuję od roku, ale doświadczenie zdobywałam wcześniej. Pracowałam jako kierowca autobusu na drogach północnej Norwegii. Po zakończeniu tej przygody, wybrałam nową na wrocławskim rynku firmę Mobilis. I nie żałuję. Głównie jeżdżę autobusem typu solo – Isuzu, zdarza się jednak przegubowym Mercedesem również od czasu do czasu wyjechać na ulice. Uwielbiam to co robię i sprawia mi to ogromną przyjemność. Wiem, że zdecydowałam się na niełatwy zawód. Stres to największe wyzwanie i jego opanowanie w trudnej sytuacji. Czas, pasażerowie czy inni użytkownicy, którzy często utrudniają pracę kierowcom autobusów – na to nie mam wpływu, a od tego również zależy moja praca. A co lubię w swojej pracy? Kontakt z ludźmi, którzy korzystają z komunikacji miejskiej sprawia radość. Każde „Dziękuję”, „Dzień dobry”, każdy uśmiech dziecka, gdy się odmacha to wisienka na torcie każdego dnia. Poza tym poznałam tu wielu wspaniałych ludzi – kierowców, mechaników, dyspozytorów.

Pani Katarzyna – kierowca autobusu w Mobilis Wrocław

Sprzedaż Nieruchomości Mobilis Group

Świąteczna paczka dla Dzieci od Mobilis .

W związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia nasza firma chciała sprawić trochę radości dzieciom z Rodzinnego Domu Dziecka nr 4 we Wrocławiu oraz Wrocławskiego Centrum Opieki i Wychowania.

Wrocławski oddział Mobilis zorganizował wśród pracowników zbiórkę darów i przygotował świąteczne paczki w których oprócz artykułów spożywczych, środków czystości znalazły się również słodkości, pluszaki i artykuły szkolne. We wtorek, 22 grudnia staliśmy się Świętymi Mikołajami i dostarczyliśmy prezenty do placówek. Dzieci bardzo ucieszyły się z podarunków. Mieliśmy jeszcze jedną niespodziankę – zaprosiliśmy podopiecznych z Rodzinnego Domu Dziecka nr 4 wraz z Panią Opiekunką na spotkanie na zajezdni przy ul. Tyskiej 16. 

Dziękujemy wszystkim pracownikom, którzy zaangażowali się w bożonarodzeniową akcję charytatywną za pomoc i wielkie serca. Warto pomagać!